Kolejne spotkanie naszego Dyskusyjnego Klubu Książki, które odbyło się 13 marca, upłynęło pod znakiem obrazów i wspomnień. Tym razem wzięliśmy na warsztat autobiografię Chrisa Niedenthala pt. „Zawód: Fotograf. Właściwy moment”. Choć książka jest obszerna, dyskusja udowodniła, że historia zapisana na kliszy nie starzeje się ani przez chwilę. Większość z nas przyznała, że po lekturze zupełnie inaczej patrzy na słynne zdjęcia Niedenthala. Pojawiły się też głosy, że książka jest nie tylko biografią fotografa, ale też fascynującym portretem PRL-u widzianego oczami kogoś, kto przyjechał z „wolnego świata” i dostrzegał absurdy naszej codzienności, do których my zdążyliśmy przywyknąć. Wiele z zawartych w książce fotografii było wehikułem czasu dla czytelniczek, dzięki czemu chętnie dzieliły się wspomnieniami z tamtego czasu. Z niecierpliwością czekamy na naszą kolejną dyskusję, licząc na równie głębokie wrażenia z lektury.
12 marca w murach naszej biblioteki odbyło się niezwykłe spotkanie, które przeniosło nas tysiące lat wstecz. Gościliśmy uczestników z Warsztatów Terapii Zajęciowej „Tęcza”, którzy z uwagą i entuzjazmem zagłębili się w tajniki historii chleba i w tradycje z nim związane. Choć dziś bochenek kupujemy w kilka minut, jego droga na nasze stoły trwała wieki. Wszystko zaczęło się około 14 400 lat temu. Archeolodzy znaleźli na pustyni w Jordanii zwęglone okruchy czegoś, co przypominało podpłomyk. Prawdziwa rewolucja nastąpiła w starożytnym Egipcie, gdzie odkryto sposób na pieczenie chleba, który stał się tak ważny, że służył jako waluta, natomiast Rzymianie jako pierwsi uprzemysłowili wypiek, a białe pieczywo stało się symbolem statusu.Z biegiem czasu chleb stał się podstawą przeżycia. W XX wieku wszystko przyspieszyło. Niestety, masowa produkcja pogorszyła jakość, co doprowadziło do dzisiejszego renesansu rzemieślniczych piekarni i powrotu do tradycyjnego zakwasu. Chleb to jeden z niewiel...