12 marca w murach naszej biblioteki odbyło się niezwykłe spotkanie, które przeniosło nas tysiące lat wstecz. Gościliśmy uczestników z Warsztatów Terapii Zajęciowej „Tęcza”, którzy z uwagą i entuzjazmem zagłębili się w tajniki historii chleba i w tradycje z nim związane. Choć dziś bochenek kupujemy w kilka minut, jego droga na nasze stoły trwała wieki. Wszystko zaczęło się około 14 400 lat temu. Archeolodzy znaleźli na pustyni w Jordanii zwęglone okruchy czegoś, co przypominało podpłomyk. Prawdziwa rewolucja nastąpiła w starożytnym Egipcie, gdzie odkryto sposób na pieczenie chleba, który stał się tak ważny, że służył jako waluta, natomiast Rzymianie jako pierwsi uprzemysłowili wypiek, a białe pieczywo stało się symbolem statusu.Z biegiem czasu chleb stał się podstawą przeżycia. W XX wieku wszystko przyspieszyło. Niestety, masowa produkcja pogorszyła jakość, co doprowadziło do dzisiejszego renesansu rzemieślniczych piekarni i powrotu do tradycyjnego zakwasu. Chleb to jeden z niewielu produktów, który łączy niemal każdą kulturę na Ziemi – od indyjskich naanów, przez francuskie bagietki, aż po nasz polski, swojski bochenek na zakwasie. Chleb występuje nie tylko na naszych stołach i piekarniach, ale też w literaturze, np. w "Chłopach" W.S. Reymonta, "Nędznikach" V. Hugo, opowiadaniach T. Borowskiego, a także w Biblii. Uczestnicy z WTZ „Tęcza” aktywnie brali udział w dyskusji, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami. Okazało się, że historia jedzenia to doskonały pretekst do rozmowy o tradycji, zapachach dzieciństwa i szacunku do codziennych darów stołu. Na koniec spotkania nasi goście wzięli udział w wielkim teście chrupania i obejrzeli krótki film o tym czego potrzeba do wypieku chleba.
Serdecznie dziękujemy za wizytę i wspólne chrupanie!




Komentarze
Prześlij komentarz