6 sierpnia odbyło się kolejne wakacyjne spotkanie w naszej bibliotece, które w całości poświęciliśmy jednemu z ulubionych dziecięcych pupili – kotu. Dzieci chętnie opowiadały o swoich relacjach z puszystymi czworonogami – sprawdziliśmy, kto z nas jest prawdziwym kociarzem, kto za mruczkami niespecjalnie przepada, a kto ma w domu własnego puszystego lokatora. Wspólnie zastanawialiśmy się też, gdzie właściwie można spotkać koty. Szybko padły odpowiedzi, że w naszych domach na miękkich kanapach, na wsiach i w miastach jako wolno żyjące zwierzaki...oraz w baśniach i opowieściach! Aby to sprawdzić, przeszliśmy do puszystego quizu literackiego. Zadaniem uczestników było rozpoznanie bohaterów pojawiających się na slajdach. Dzieci bezbłędnie i błyskawicznie rozpoznały m.in. Kota Filemona, chytrego Klakiera ze Smerfów, uwielbianą Kicię Kocię oraz tajemniczego Kota z Cheshire! Po rozgrzewce przeszliśmy do świata literackich przygód. Dzieci z wielkim skupieniem wysłuchały fragmentu pierwszej części kultowego cyklu Agaty Romaniuk o „Kociej Szajce”. Słuchanie wymagało ogromnej uwagi, ponieważ zaraz po nim na uczestników czekało zadanie na spostrzegawczość! Na ekranie wyświetlały się slajdy z trzema różnymi przedmiotami, a zadaniem dzieci było wskazanie tego jednego, który pojawił się w przeczytanym tekście. Trzeba przyznać, że nasi mali detektywi wykazali się genialną pamięcią – zadanie poszło im po prostu fantastycznie! Okazuje się jednak, że wąsaci bohaterowie mieszkają nie tylko w domach i bajkach, ale też... w naszym języku! Polskie powiedzenia i przysłowia są wręcz pełne kocich akcentów. Aby je rozszyfrować, połączyliśmy siły z nowoczesną technologią. Na ekranie telewizora pojawiały się kolorowe rebusy, a zadaniem dzieci było odpowiednie zaprogramowanie i pokierowanie robotem Photonem tak, aby najechał na wyłożone na macie interaktywnej powiedzenie pasujące do obrazka. Dzięki tej zabawie dzieci błyskawicznie przyswoiły i zrozumiały znaczenie takich fraz jak „Gdy kota nie ma, myszy harcują”, „Tyle, co kot napłakał”, „Kupować kota w worku” ...i wielu innych!
Na zakończenie tak pełnego emocji dnia przyszedł czas na rozluźnienie i odrobinę ruchu. W ramach relaksu wszyscy przenieśliśmy się na podłogę, by wziąć udział w kociej jodze. Dzieci z wielką radością naśladowały nawyki czworonogów: wyginały grzbiety i robiły widowiskowe kocimruczki, przeciągały się leniwie po udanym polowaniu, a także ćwiczyły ciche skradanie się i polowanie na myszki. Dziękujemy wszystkim małym uczestnikom za niesamowitą energię, spostrzegawczość i wspólną zabawę! Do zobaczenia na kolejnych wakacyjnych przygodach w bibliotece! 🐱




Komentarze
Prześlij komentarz